Lusia

Na początku października 2017 r. otrzymaliśmy informację o goldenie w złym stanie przebywającym na klatce schodowej w jednej z kamienic w okolicach Torunia. Opis i zdjęcia były bardzo niepokojące więc poprosiliśmy OTOZ z Bydgoszczy o przeprowadzenie interwencji. Inspektorzy zastali psa pod wskazanym adresem, leżącego w korytarzu, z przerośniętymi pazurami utrudniającymi chodzenie, zaniedbaną sierścią i ze sporą otyłością. Na podstawie informacji uzyskanych od właścicielki, mieszkańców kamienicy oraz weterynarza ustalono, że to sunia Lusia, w wieku ok. 16 lat, która nie jest w stanie chodzić po schodach, podczas gdy właścicielka mieszka na pierwszym piętrze. Właścicielka to starsza i bardzo chora osoba, ma problem ze schodzeniem na dół. Lusia mieszka więc na parterze kamienicy i jest po trochu wszystkich. Sunia nie widzi, nie słyszy, porusza się swobodnie tylko po znanym sobie ogrodzonym terenie przy kamienicy.
Inspektorzy uznali, że ze względu na wiek i okoliczności nie odbiorą Lusi właścicielce, bo przeniesienie jej w całkiem inne, nowe miejsce będzie dla niej ogromnym stresem. Wydali natomiast zalecenia poprawy warunków życia psa. Poproszono też weterynarza z pobliskiej lecznicy o przyjście i obcięcie pazurów. Lusia dostała koc, aby nie leżała bezpośrednio na podłodze. Dwie sąsiadki zobowiązały się zaangażować w codzienną opiekę nad Lusią.
Po otrzymaniu tych wszystkich informacji również skłoniliśmy się do tego, aby nie przenosić stareńkiego, niewidomego, niesłyszącego psa w nowe miejsce. Uznaliśmy natomiast, że nie zostawimy tej psiny samej sobie, chcemy jej pomóc i postaramy się zrobić to na miejscu.
Skontaktowaliśmy się z lecznicą, która jest niedaleko oraz z mieszkankami kamienicy, które zobowiązały się do pomocy. Lusia odwiedziła lecznicę i przeszła szereg badań, w tym badanie krwi i badanie USG. Dzięki temu wiemy już, że ma niedoczynność tarczycy i problemy z wątrobą oraz trzustką. Zostało wdrożone leczenie hormonami tarczycy, Lusia przeszła też na specjalistyczną dietę niskotłuszczową wspomaganą odpowiednimi suplementami. Podarowaliśmy Lusi materac ortopedyczny, aby miała swój wygodny kącik. Futerko Lusi zostało ogarnięte w salonie groomerskim przy lecznicy.
Lusia pozostaje u siebie, ale właściwie stała się naszą podopieczną. Będziemy więc trzymać rękę na pulsie i pilnować, aby była zaopiekowana jak należy. Będziemy też finansować jej leczenie i dbać, aby miała godną jesień życia.

 

  • IMG_20171006_115403_resized_20171006_121525708
  • 22547542_1700161506670109_143810671_n
  • 22338823_1589777561044680_1805391365562253050_o
  • IMG_20171006_115445_resized_20171006_121524051
  • 22554396_1702833453069581_185588397_n

Wiek: 16 lat

Przebywa
w swoim domu

Wykonane badania i zabiegi: badanie krwi, badanie USG

Przyjmuje na stałe: hormony tarczycy, suplementy diety wspomagające wątrobę, dietę niskotłuszczową

Możesz wesprzeć finansowo
Lusię:

Możesz zostać wirtualnym opiekunem Lusi:

Wirtualnym Opiekunem Lusi są:

Katarzyna Adler, Katarzyna Czerniakiewicz

nasi podopieczni