Mori

Mori błąkał się dość długo po lesie w okolicy Halinowa pod Warszawą. Wreszcie spotkał na swojej drodze Asię, która na początku października 2014 r. zabrała go do siebie do domu, dała dach nad głową, nakarmiła, wyciągnęła ze skóry koszmarną liczbę kleszczy i postanowiła, że pomoże Moriemu rozpocząć nowe, lepsze życie. Mori był mocno wychudzony, osłabiony i jak się okazało miał otwarte złamanie kości w tylnej nodze.
Asia zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc. Udało nam się szybko skonsultować Moriego z ortopedą, który przeprowadził operację zespolenia kości. Następnie Mori przeszedł zabieg usunięcia drutów.
Mori doszedł do zdrowia, przybrał na wadze, a Asia i jej rodzina zdecydowali, że Mori zostanie z nimi już na zawsze.

Cała historia Moriego znajduje się na forum roboczym fundacji. Aby przejść na forum kliknij tutaj

  • mori

pomogliśmy